Get the Flash Player to see this player.
Materiały video z PSM 2011
Materiały audio z PSM 2011
Podziękowania...
Dziękujemy wszystkim uczestnikom Pallotyńskiego Spotkania Młodych: zorganizowanym grupom i osobom indywidualnym za przybycie i aktywne uczestnictwo, dziękujemy księżom, siostrom, katechetom, opiekunom, kierowcom za przybycie i dbanie o przywiezioną młodzież.
Chcemy również podziękować tym, bez których to Spotkanie nie byłoby takim, jakie było:
Dziękujemy ks. prowincjałowi Adrianowi Galbasowi SAC, Przełożonemu Prowincji Zwiastowania Pańskiego oraz ks. Zenonowi Hanasowi SAC, Wiceprowincjałowi Prowincji Chrystusa Króla – za obecność i wspólną modlitwę.
Godzina świadectw
Dzisiejsze przedpołudnie spędziliśmy na świeżym powietrzu, słuchając świadectw: Adama Woronicza, odtwórcy tytułowej roli w filmie „Popiełuszko”, Krzysztofa Ziemca, dziennikarza i prezentera „Wiadomości” oraz Kingi i Marcina – wolontariuszy w czasie 26. Światowych Dni Młodzieży.
Zaufać, aby być szczęśliwym
Adam Woronowicz opowiadał o obecność Boga w swoim życiu. Mówił o tym, jak Pan kierował jego drogą życiową, pozwolił rozeznać powołanie bycia aktorem i wspierał go w tym przedsięwzięciu. Został aktorem, ponieważ spotkał Jezusa. To zwróciło uwagę słuchaczy. Aktor również podzielił się doświadczeniami, które nabył w czasie realizacji filmu „Popiełuszko”. Mówił też o zmianach, jakie nastąpiły w jego życiu po tej produkcji.
– Kiedy kręciliśmy scenę ostatniej Mszy św., którą sprawował bł. ks. Jerzy Popiełuszko, byłem ubrany w oryginalne szaty liturgiczne tego kapłana. I tutaj słowo „grać” jest niewłaściwe. Wypowiadałem słowa, które mówi ksiądz. Od tego dnia zacząłem inaczej patrzeć na kapłanów i klękać przed kapłaństwem – Adam Woronowicz z wielkim szacunkiem wypowiadał się o roli kapłana.
W swoim wystąpieniu Adam Woronowicz często nawiązywał do postaci bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Odgrywa on ważną rolę w życiu aktora.
– Mówię o nim jak o swoim przyjacielu, mówię do niego jak do swego przyjaciela, nie pamiętam kiedy zacząłem zwracać się do niego po prostu Jurku.
Woronowicz powiedział również o znaczeniu prawdziwej, szczerej i bezinteresownej miłości w życiu człowieka. Nawiązał także do słów Papieża, Benedykta XVI, wygłoszonych podczas Światowych Dni Młodzieży w Madrycie: „Ten Przyjaciel nigdy Was nie zawiedzie”. Tym przyjacielem jest Jezus Chrystus – prawdziwy, dobry, miłosierny. Aktor podkreślał, że dla każdego z nas Bóg ma wielki plan, potrzebuje naszego człowieczeństwa, potrzebuje ludzi, którzy dadzą świadectwo, że można żyć z Jezusem. W trakcie głoszenia świadectwa Adam Woronowicz bardzo wyraźnie podkreślał także znaczenie godności człowieka, przywołując tak wybitne postaci, jak Kardynał Stefan Wyszyński, bł. Jan Paweł II.
Bardzo przyjazne nastawienie i poczucie humoru pana Adama sprawiło, że został wspaniale przyjęty przez naszą młodzież. Jego słowa zapewne na długo zapadną w pamięci młodym, którzy ciągle poszukają tego, co w życiu najważniejsze – czystej miłości, prawdziwej przyjaźni i zrozumienia. Na koniec aktor powiedział:
– Życzę Wam, żebyście byli szczęśliwymi ludźmi, żebyście odnaleźli swoje miejsca, w które posyła Was Pan Bóg. Jak coś wam nie będzie wychodziło, zaufajcie Bogu. Polecajcie też siebie i swoje sprawy bł. Ks. Popiełuszce.
Wszystko ma sens
Kolejnym gościem Pallotyńskiego Spotkania Młodych był Krzysztof Ziemiec, dziennikarz telewizyjny i prezenter „Wiadomości”. Opowiadał o początkach swojej kariery dziennikarskiej, wspomniał o swoim inżynierskim wykształceniu i związanych z tym planach rodziców. Podał kilka przykładów ze swojego życia, potwierdzających, że nawet to, co jest złe, może zrodzić dobro. Kiedy w radiu odsunięto go od prowadzenia audycji, postrzegał to jako tragedię. Z czasem jednak to zło wydało dobry owoc. Przed trzema laty dziennikarz miał poważny wypadek, ale dzięki opiece Bożej powrócił do zdrowia.
- Już w karetce czułem opiekę i wiedziałem, że będzie dobrze, nawet dowcipkowałem z pielęgniarzami. Wróciłem do zdrowia, ponieważ czuwała nade mną Opatrzność Boża. Poza tym, wiedziałem po co żyję. Chciałem wrócić do rodziny – żony i dzieci. Moi współpracownicy też z niecierpliwością oczekiwali mojego powrotu. Bardzo ważne jest, aby obok byli ludzie dobrzy i życzliwi, aby nam pomagali w kryzysowych momentach – żeby zawierzyć i pójść do przodu.
O tym i o innych doświadczeniach Krzysztofa Ziemca można przeczytać z książce pt. „Wszystko jest po coś” – z Krzysztofem Ziemcem rozmawiała Maria Suchodolska. Książki można było nabyć w czasie PSM-u, a prezenter chętnie je podpisywał.
W trakcie dzisiejszego świadectwa dziennikarz powtarzał, że „nikt z nas nie żyje tylko dla siebie”. Prezenter mówił też Bożych znakach w życiu człowieka:
- Bóg ma wobec każdego z nas plan, daje nam znaki i trzeba je odczytywać. Wiem, że to jest bardzo trudne, ale trzeba próbować. Należy nie poddawać się i iść do przodu, czynić rzeczy dobre.
Dziennikarz powiedział też kilka słów o tzw. świecie show biznesu. Mówił, że w tej branży jest wiele osób przyzwoitych i dobrych, ale ci są nieatrakcyjni i o nich się nie mówi, nie pisze w prasie. Zdecydowanie ciekawsze są historie o nowych narzeczonych garstki przystojnych aktorów i newsy z życia kilku nieprzyzwoitych celebrytów. Zycie kilku osób decyduje o tym, jak ludzie show biznesu są postrzegani przez społeczeństwo.
Doświadczyć jedności
Relację z 26. Światowych Dni Młodzieży z Madrytu przedstawili: Kinga i Marcin. Byli wolontariuszami w czasie ŚDM-u i opowiadali o swoich przygotowaniach. Kinga przez ostatnie miesiące m.in. uczyła się języka hiszpańskiego. Marcin zawierzył ten wyjazd Panu Bogu i powtarzał: „Boże, jeżeli chcesz, żebym pojechał, to tak będzie” i kładł nacisk na przygotowania duchowe. Kinga i Marcin podzielili się z uczestnikami PSM-u swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi pracy. Kiedy rozstawali barierki przed czuwaniem, mieli kilkugodzinną przerwę i wtedy zrozumieli, że jest czas na pracę i czas na poznawanie drugiego człowieka, a wszystko jest w planach Boga. Poza tym, jeżeli nie można pracować, to warto modlić się za innych, którzy pracują.
Kinga, która wychowywała się wśród rodzin protestanckich, bardzo chciała doświadczyć jedności w kościele katolickim. Kiedy uczestniczyła we Mszy św. z Ojcem Świętym mogła nie przyjąć Jezusa Chrystusa do swojego serca. Udało jej się, ale dzięki temu zdarzeniu zrozumiała, że jedność z Bogiem, to także jedność z ludźmi.
W komunii z Bogiem
Kilka minut po godz. 11.00 rozpoczęła się Msza św. – najważniejszy punt programu Spotkania. Eucharystii przewodniczył ks. Zenon Hanas SAC, Wiceprowincjał Prowincji Chrystusa Króla. Homilię wygłosił ks. Adrian Galbas SAC, Wyższy Przełożony Prowincji Zwiastowania Pańskiego.Wieczór „Z Bogiem!”
To, co piękne i dobre szybko się kończy. Pierwszy dzień Spotkania za nami. Było mnóstwo zabawy, tańca, rozmów i konferencji, ale przede wszystkim modlitwy i osobistej rozmowy z Panem Bogiem.
Wieczór rozpoczął rewelacyjny koncert zespołu Mate.o. Zebrani śpiewali wraz z wokalistą, klaskali i tańczyli. Zwieńczeniem dnia było nabożeństwo prowadzone przez ks. Krzysztofa Kralkę SAC i scholę. Atmosfera modlitwy była bliska tej, która panowała w Madrycie w czasie 26. Światowych Dni Młodzieży. Wieczór to droga przez Maryję do Boga, aby z Bogiem kroczyć przez życie.
Tak samo jak słońce na niebie, uczestników Spotkania nie opuszczał uśmiech i dobry humor. Jednak po pracowitym dniu czas na zasłużony odpoczynek i zregenerowanie sił, aby jutro mieć jeszcze więcej energii do wychwalania Pana Boga.
Uczymy się z „Bogiem!”
Radosny rytm piosenki „Sing Hallelujah” Dr. Albana porwał do tańca wszystkich zgromadzonych na warsztacie tanecznym, prowadzonym przez panią Anię Wieradzką. Modlitwa tańcem? Czy to możliwe? – Oczywiście! Szczególnie wtedy, kiedy w jednym miejscu gromadzi się grupa ludzi, którzy chcą mieć Boga w swoim sercu nie przez chwilę, ale przez całe swoje życie. Takim miejscem był dziś Ołtarzew – pallotyńska młodzież ochoczo przystąpiła do wesołej i tanecznej zabawy. A wszystko to „Z Bogiem” i dla Niego. „Jezus Chrystus moim Panem jest” – głośno śpiewali młodzi, a radość bije z ich serc. Taniec hebrajski to tylko jeden z przykładów integracyjnych tańców zbliżających ludzi. A wszystko to działo się dziś „Z Bogiem” i na Jego Chwałę!
Dla tych, którzy pragnęli w ciszy z Bogiem zatrzymać się na moment nad swoim życiem, Ojciec Maksymilian Nawara OSB przygotował warsztaty z zakresu medytacji chrześcijańskiej. Ojciec Maksymilian – benedyktyn, kapłan, od 2006 roku prowadzi Ośrodek Medytacji Chrześcijańskiej w Klasztorze Benedyktynów w Lubiniu. Medytacja to istotny element w życiu prawdziwego chrześcijanina, wpływa na poziom jego życia duchowego. Bez medytacji nie można założyć fundamentów głębszego, „systematycznie prowadzonego” życia duchowego. W zgiełku codziennych zmartwień i trosk warto zatrzymać się, wyciszyć, pomyśleć… Medytacja to doskonały sposób na pogłębianie więzi z Bogiem. Cisza to moment, aby z Bogiem zastanowić się nad swoim życiem, nad tym, jakim jestem człowiekiem, co robię źle, dlaczego ranię innych i nie doceniam tego, co mam. A mam przecież bardzo dużo. Z Bogiem mogę przecież wszystko…
Brat Moris Maurin, francuski zakonnik, członek zgromadzenia Małych Braci Jezusa przygotował dla pallotyńskiej młodzieży kolejny warsztat. Mali Bracia Jezusa to wspólnota zakonna, która powstała na podstawie zasad i przepisów pozostawionych przez Karola de Foucauld. Mali bracia nazywani są czasami „braćmi Karola de Foucauld". Żyją w ścisłej jedności braterskiej, wierzą, że ubogim, pokornym życiem można pogłębić wartości ewangeliczne – prostotę i przyjaźń. Na dzisiejszym spotkaniu z młodzieżą brat Moris opowiadał o bliskiej relacji z Jezusem jako naszym bratem. Stawiał pytanie, czy kochamy Jezusa? Jeżeli nie kochamy Jezusa, nasza wiara i modlitwa nie mają sensu. Brat Moris Swoją życzliwością i łagodnością zjednał sobie grono pallotyńskiej młodzieży. 
„Stop pornografii – Ciało z Bogiem” to kolejny warsztat, który swą tematyką zainteresował sporą grupę młodzieży. Prowadzącym spotkanie był członek Stowarzyszenia Twoja Sprawa. Stowarzyszenie to jest organizacją, której statutowym celem jest ochrona interesu konsumentów. Członkowie Stowarzyszenia słyną z włączania się w różne inicjatywy obywatelskie, mające na celu sprzeciwianie się niektórym przekazom w przestrzeni publicznej, które naruszają interesy konsumentów. W szczególności sprzeciwiają się rozpowszechnianiu reklam szkodliwych dla dzieci i młodzieży. Jak powszechnie wiadomo, godność człowieka we współczesnym świecie jest zagrożona. Ludzie coraz częściej ulegają kultowi ciała, odzierają siebie z godności, uprzedmiotowiają i dają się wykorzystywać. Prowadzący warsztat próbował uświadomić młodym, że pornografia zniewala człowieka i niszczy największy skarb człowieka – jego godność.














